home
o mnie
usługi
kontakt
księga gości
ankieta
wyszukiwarka
zdjecia z moich usług
zdjecia z moich usług
zdjecia z moich usług
narzędzia
zrób to sam
hydrauliczne i elektryczne
porady i ciekawostki
inne porady
kupujemy pralkę
kupujemy zmywarkę
kupujemy lodówkę
zwiedzamy trójmiasto
video
polecane strony www
rozrywka
faq
Forum


                              Porady i ciekawostki.


                         Wybieramy mikrofalówkę


Mikrofalówka przyda się zabieganym pracusiom. Sprawdzi się też w małych kuchniach, w których nie ma miejsca na piekarnik.

Przez kilka lat toczyły się dyskusje, czy potrawy z kuchenek mikrofalowych są zdrowe. Ostatecznie zwyciężyły względy praktyczne, czyli bardzo szybkie i łatwe gotowanie, jakie gwarantują mikrofalówki. Taka kuchenka przyda się zwłaszcza tym, którzy z braku czasu gotują raz na tydzień, a potem tylko odgrzewają czy rozmrażają potrawy, oraz wszystkim niecierpliwym i wiecznie zajętym. Może dlatego stała się popularnym prezentem ślubnym. Na rynku jest mnóstwo modeli. Jak zatem wybrać ten, najodpowiedniejszy dla nas, skoro podstawową funkcją wszystkich kuchenek jest gotowanie oraz podgrzewanie? Oto trzy kroki, które ułatwią ci wybór

                Sposób sterowania:

mechaniczne – mają je starsze lub tańsze modele – użytkownik sam musi ustawić moc urządzenia i czas działania kuchenki. Te ustawienia przynajmniej na początku robi się “na oko”, więc czasem trzeba włączać kuchenkę kilka razy, zanim trafi się we właściwy czas i natężenie gotowania;

elektroniczne (automatyczne) – typowe dla droższych modeli. Jest znacznie wygodniejsze niż mechaniczne, wystarczy wybrać rodzaj potrawy (np. ryba, drób czy warzywa), wprowadzić jej orientacyjną wagę i wybrać opcję, np. gotowanie lub rozmrażanie. Kuchenka sama dobierze potrzebną moc grzania i czas przygotowywania potrawy;

tzw. inteligentne – wyposażone są w nie urządzenia najnowszej generacji. Same sprawdzają wagę i objętość potrawy, “zgadują”, z czego jest zrobiona, i ustawiają wszystkie parametry, trzeba tylko zdecydować, co chce się zrobić z jedzeniem: odgrzać je czy ugotować.


           Sprawdź moc i pojemność

Jeśli kuchenka mikrofalowa ma służyć wyłącznie do szybkiego podgrzewania potraw czy ewentualnie do ich rozmrażania, wystarczy, gdy ma niewielką moc (np. 700 W). Jeśli jednak zamierzasz w niej dużo gotować, piec, a nawet grillować, bo np. w kuchni nie mieści się piekarnik, zdecyduj się na model o dużej mocy (ponad 1000 W). Ważne jest też, ilu domowników będzie z kuchenki korzystało. Duża pojemność (np. 34 l) przyda się, jeżeli zwykle przygotowujesz potrawy dla kilku osób.

                Funkcje dodatkowe

Mikrofalówka może być wyposażona w wiele różnych funkcji, wybierz takie, z których masz zamiar korzystać:

grill – trzeba pamiętać, że w kuchenkach o małej mocy grillowanie trwa dość długo;

rozmrażanie – w droższych modelach jest specjalny system, który zapobiega nagrzewaniu się rozmrażanej żywności;

szybkie podgrzewanie – wystarczy włączyć jeden przycisk, aby danie delikatnie się podgrzało, ta funkcja przydaje się, gdy bardzo się spieszymy i nie mamy czasu na zastanawianie się, ile waży potrawa;

gotowanie na parze – jeden z najnowszych pomysłów producentów kuchenek; w wyposażeniu jest specjalne naczynie, które umożliwia taki sposób przyrządzania potraw (ważne dla osób na diecie);

opiekanie – pozwala przygotować chrupiące potrawy, np. tosty;

termoobieg – dzięki niemu ciasto upiecze się szybko i równomiernie.

               Jak dbać o kuchenkę?

Kuchenka mikrofalowa nie wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych, trzeba pamiętać jednak o kilku zasadach jej użytkowania:

wnętrze i obudowę najlepiej jest myć miękka szmatką z dodatkiem płynu do naczyń;

nie wolno uruchamiać pustej kuchenki;

otwór wentylacyjny nie może być zasłonięty;

potrawy należy przyrządzać wyłącznie w naczyniach, na których zaznaczono, że mogą być używane do tego celu;

nie powinno się wstawiać do kuchenki potraw w:
- naczyniach metalowych i w foliach (kuchenka może zostać uszkodzona);
- naczyniach ozdobionych złotymi lub srebrnymi motywami (dekoracje mogą się zniszczyć);
- pojemnikach z melaminy (tworzywo sztuczne, z którego wykonywane są np. tace), ponieważ mogą popękać.


     Jakie zabezpieczenia mają mikrofalówki?

Nowoczesne kuchenki są bezpieczne. Przede wszystkim wyłączają się automatycznie po otwarciu drzwiczek, nawet gdy nastąpi to w trakcie gotowania. Jeśli w domu jest małe dziecko, warto wybrać model z blokadą drzwiczek, dzięki czemu maluch nie otworzy ich, a tym samym nie poparzy się gorącą potrawą. Możliwe jest też zablokowanie przycisków (kombinacją klawiszy), co uniemożliwi dziecku włączenie kuchenki.




                       Gniazda i łączniki elektryczne

Osprzęt elektroinstalacyjny to gniazda wtyczkowe, puszki i łączniki. Osprzętem oświetleniowym można też nazwać oprawy i źródła światła.

Decyzja o wyborze konkretnego rodzaju osprzętu nie jest sprawą prostą, a bardzo bogata i zróżnicowana oferta producentów stawia inwestora przed dylematem: co będzie najlepsze do mojego domu? Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fakt, czy osprzęt jest bezpieczny, co powinno być potwierdzone odpowiednimi certyfikatami i atestami, a także sposób montażu, funkcjonalność i wzornictwo. Ze względów estetycznych cały osprzęt w domu powinien być jednolity. W ofercie producentów istnieją całe serie obejmujące: łączniki klawiszowe z podświetleniem i bez niego, ściemniacze, gniazda wtyczkowe, gniazda telefoniczne, antenowe, komputerowe, głośnikowe itp. Niewątpliwym atutem będzie też budowa modułowa, pozwalająca na montowanie większej liczby gniazd i włączników w jednym miejscu w estetyczny sposób – w jednej ramce wielokrotnej.

Ile gniazdek i włączników potrzeba w domu?


Im więcej gniazd, tym wygodniej, ale instalacja będzie droższa. Pozwoli to nam jednak uniknąć korzystania z mało estetycznych i niewygodnych przedłużaczy oraz rozgałęziaczy. Do ustalenia liczby odgałęzień instalacji zakończonych gniazdem lub puszką (do podłączenia odbiorników dużej mocy) w różnych krajach stosuje się różne kryteria. Są to jedynie zalecenia poparte doświadczeniem, a nie obowiązujące normy.


Gdzie mocować włączniki i gniazda?

Miejsce mocowania osprzętu zależy od indywidualnych upodobań mieszkańców. Zwykle łączniki do sterowania oświetleniem umieszcza się wewnątrz pomieszczenia – przy drzwiach od strony klamki i na wysokości około 140 cm od poziomu podłogi oraz około 15 cm od otworu drzwiowego. Wyjątek stanowi łazienka. Jeśli jej łącznik znajdzie się na zewnątrz, nie będzie musiał mieć szczelnej obudowy. Także w małych pomieszczeniach gospodarczych wygodniej jest włączać światło przed wejściem do środka. Aby gniazda wtyczkowe w pokojach były mało widoczne, najlepiej zamontować je dość nisko – mniej więcej 30 cm nad podłogą. Gniazda wtyczkowe w kuchni powinny być natomiast instalowane powyżej poziomu szafek stojących, tzn. 100–130 cm nad podłogą. W pokojach gniazda powinny być podwójne lub – gdy jest taka potrzeba – nawet potrójne i rozmieszczone dość gęsto. Koszt gniazda jest niewielki, a wygoda duża. Liczba gniazd i wypustów oświetleniowych zależy od standardu wyposażenia.




Jakie gniazda wybrać?

Wszystkie gniazda montowane w domu – zgodnie z obowiązującymi przepisami – muszą mieć styk ochronny w postaci bolca lub zespołu dwóch styków umieszczonych po bokach (gniazda typu schuko z zespołem dwóch styków). W zależności od rodzaju gniazda, trzeba stosować odpowiednie rodzaje wtyczek. Gniazda montowane w łazienkach i innych pomieszczeniach mokrych muszą mieć dodatkowo klapkę, która chroni je przed zalaniem wodą.

Jakie łączniki stosować?

Zależnie od przeznaczenia stosuje się łączniki:

jednokrotne – służą do włączania pojedynczych opraw oświetleniowych, zwykle wyposażonych w jedno źródło światła;
dwukrotne – umieszcza się je w obwodach zasilających grupę opraw, które mają być włączane wybiórczo, lub żyrandole zawierające kilka źródeł światła;
schodowe – pozwalają włączać światło w dwóch miejscach, np. przy schodach na parterze i piętrze lub przeciwległych końcach korytarza;
krzyżowe – współpracując z łącznikami schodowymi umożliwiają sterowanie oświetleniem z kilku miejsc;
zwierne – służą do uruchamiania instalacji dzwonkowej lub – współpracując z wyłącznikiem czasowym – oświetlenia klatki schodowej;
ściemniacze – wyposażone są w podzespoły elektroniczne, umożliwiają regulację poziomu natężenia oświetlenia; dzięki funkcji pamięci – po wyłączeniu i ponownym włączeniu – mogą powracać do takiego poziomu, jaki był w chwili wyłączenia. Uwaga! Przy doborze ściemniacza należy brać pod uwagę fakt, że nie wszystkie źródła światła nadają się do współpracy z nim.



Czym się kierować, kupując osprzęt?

Inwestor, który zdecyduje się na samodzielny zakup materiałów, powinien:

wybierać produkty renomowanych firm, opatrzone pełną informacją techniczną i mające znak CE;
do pomieszczeń wilgotnych kupować wyłącznie osprzęt z podwójną izolacją, tzn. oznaczony podwójnym kwadratem; gniazda wtyczkowe muszą mieć klapkę;
wybierać wyłącznie gniazda wtyczkowe ze stykiem ochronnym – bolcem (lub w pewnych przypadkach typu schuko) bez względu na rodzaj pomieszczenia, w którym mają być zainstalowane;
zwracać uwagę na znaki bezpieczeństwa i napięcie pracy;
nie kupować produktów niewiadomego pochodzenia;
nie kierować się ceną – kryterium wyboru powinna stanowić jakość.


Jak instalować gniazda i łączniki – w grupach czy oddzielnie?

W grupy można zestawiać same łączniki lub gniazda albo też łączniki i gniazda. Wszystko zależy od sposobu aranżacji pomieszczenia, liczby łączników i gniazd, jakie będziemy mieć w domu. Pod uwagę należy wziąć przede wszystkim funkcjonalność – montaż grupowy przyda się bardzo w kuchni, w okolicach blatu przeznaczonego do prac kuchennych, ponieważ możemy tam jednocześnie podłączyć kilka urządzeń AGD i np. łącznik światła podszafkowego. W łazience możemy zgromadzić łączniki i gniazda przy umywalce. Dobrym rozwiązaniem jest też grupowanie osprzętu przy wejściu do domu. Pozwoli ono włączać światło w holu, korytarzu, przed drzwiami wejściowymi lub wybrane obwody oświetlenia zewnętrznego. Montaż w grupach ma też walor estetyczny – ładniej wyglądają łączniki i gniazda umieszczone w jednym miejscu i obwiedzione ramką niż rozrzucone w kilku miejscach na ścianie.




                    Pytania często zadawane: Czyszczenie stali
                       nierdzewnej w warunkach domowych

   Chciałabym kupić urządzenia ze stali
   nierdzewnej do mojej kuchni . Ale czy ich
   piękna powierzchnia nie będzie zbyt
   trudna w utrzymaniu?                     


Nie, stale nierdzewne są łatwe w utrzymaniu.

To dlatego właśnie wyposażenie w kuchniach
zbiorowego żywienia i maszyny w przemyśle
spożywczym produkuje się zazwyczaj z
tego materiału. Jego gładka i nieporowata
powierzchnia nie pozwala koloniom bakterii
i innych mikrobów na przyleganie i przeżycie.
Oczywiście, że każdy materiał w domu
wymaga utrzymania i stal nierdzewna nie jest
wyjątkiem od tej reguły. Czyszczenie stali
nierdzewnej jest jednak łatwe i pozostawia
jej powierzchnię czystą i higieniczną.
Doskonała odporność na korozje stali
nierdzewnej używanej w kuchni sprawia, że
jest ona odporna na plamy i zabarwienia z
produktów takich jak pomidory czy buraki,
które mogą w sposób trwały odbarwić
powierzchnie innych materiałów.

              Czy istnieją metody których się nie zaleca
                  do czyszczenia stali nierdzewnej?

Środki dezynfekujące zawierające wybielacze (podchloryn sodowy) mogą zaszkodzić
powierzchni stali nierdzewnej , jeśli są w zbyt dużym stężeniu lub pozostają w zbyt długim
kontakcie z powierzchnią stalową. Sól lub inne środki czyszczące zawierające chlorki
mogą również spowodować uszkodzenia. Jeśli już je używamy , należy zawsze je wcześniej rozpuścić i ograniczyć czas ich oddziaływania
do minimum, po czym obficie spłukać powierzchnię czystą wodą.
Proszki lub inne środki o właściwościach trących (n.p. VIM) będą pozostawiać rysy .
Zwykłe druciaki (n.p. czyściki Brillo) nie nadają się do czyszczenia stali nierdzewnej, gdyż
niszczą one zdolność stali nierdzewnej do samo-naprawy.
Środki do czyszczenia srebra, zazwyczaj zawierające chlorki i silne kwasy nie nadają
się do czyszczenia stali nierdzewnej.

W handlu dostępne są ochronne ‘spraye” i specjalne pasty do metali. Do czego właściwie one służą?



W handlu dostępne są ochronne ‘spraye” i

specjalne pasty do metali. Do czego
właściwie one służą?

Większość środków czyszczących do
powierzchni metalowych w sprayu (n.p. 3M,
Henkel) zawiera olej silikonowy. Środki te są
specjalnie przeznaczone do stali nierdzewnej
i ułatwiają jej czyszczenie. Jakkolwiek spraye
usuwają stare ślady palców, nie zapobiegną
one tworzeniu się nowych śladów. Ich efekt
jest trwały od kilku dni (w miejscach
wystawionych na działanie czynników
atmosferycznych) do kilku tygodni. Olej
silikonowy można następnie całkowicie zmyć
wodą z dodatkiem płynu do mycia naczyń .
Pasty do polerowania (n.p. Johnson, Cox,
Erdal, Stahlfix) tworzą mikroskopijną, ale
bardzo odporną woskową warstwę, która
sprawia, że powierzchnie metalowe stają się
szczególnie łatwe w czyszczeniu. Taka
woskowa warstwa ochronna jest odporna na
działanie detergentów i może utrzymywać
się nawet przez kilka miesięcy. Usuwa się je
środkami na bazie alkoholu.

              Jak usunąć ślady palców n.p. z uchwytów
             szuflad i innych powierzchni dekoracyjnych?

                      W większości przypadków wystarczy miękka
                      ściereczka lub gąbka zwilżona wodą ze
                      środkiem do zmywania.
                      Innym sposobem jest usuwanie ich za pomocą
                      wilgotnej tkaniny z mikrofazy .
                     Środki do mycia szyb używa się do czyszczenia
                     powierzchni o lustrzanym połysku (stal wybłyszczana).

       Należy unikać środków szorstkich i trących,
       które mogą spowodować zarysowania.

                        Powierzchnie szlifowane należy wycierać
                       wzdłuż kierunku szlifu a nie w poprzek. Ślady
                       palców na powierzchniach ze stali nierdzewnej
                       sprawiają więcej problemów, kiedy urządzenie
                       jest nowe. Po kilku tygodniach użytkowania
                       nie będą one tak widoczne jak na zupełnie
                       nowej powierzchni.

Jak poradzić sobie z nieczystościami mającymi tendencję do trwałego osadzania się n.p. na dnie zlewu kuchennego?


                       Takie trwałe nieczystości, n.p. plamy tłuszczu
                       czy herbaty czyści się zwykłymi mleczkami
                       do szorowania (n.p. JIF/Cif).
                       W miejscowościach gdzie woda jest twarda,
                       powierzchnie stalowe należy zawsze wycierać
                       do sucha, nie pozostawiając na nich wilgotnej
                       ścierki kuchennej czy gąbki, tak aby nie
                       powstały ślady od wody i osadu kamienia.

     Jakim sposobem można usunąć osady kamienia?

                            Jeśli próba usunięcia za pomocą zwykłego
                           mleczka do czyszczenia nie wystarczy, należy
                           poddać je działaniu 25% roztworu octu i
                           pozostawić aby się rozpuściły, a następnie
                           spłukać wodą i wytrzeć do sucha.

     Jak postąpić z przypalonymi garnkami I patelniami?

                         Należy je wcześniej namoczyć, wypełniając
                         naczynie gorącą wodą z dodatkiem kropli
                         płynu do mycia naczyń i pozostawić na 15
                         minut. Następnie przypalenie usunąć gąbką
                         lub nylonowym zmywakiem .

Nigdy nie należy używać druciaków ze zwykłej stali. Mogą one spowodować plamy z rdzy i
na zawsze uszkodzić odporność antykorozyjną powierzchni stalowej.

Jeśli używacie druciaków ze stali nierdzewnej do usuwania nieustępliwych osadów,       to powstałe przez nie rysy nie zmniejszają odporności na korozje tej powierzchni .Chociaż raz powstałe rysy nie będą usunięte poprzez dalsze czyszczenie i ta forma "agresywnego” czyszczenie jest niewskazana do delikatnych, dekoracyjnych powierzchni.

Plamy herbaty mogą być trudne do usunięcia . Czy istnieją szczególne zalecenia?

Soda krystaliczna (tzw. do prania - węglan sodowy) jest bardzo skuteczna w usuwaniu plam z herbaty. Czajniki do herbaty należy całkowicie zanurzyć w gorącym roztworze sody , natomiast do mycia dużych powierzchni należy użyć tkaniny lub gąbki, a następnie spłukać czystą wodą i wytrzeć do sucha.

Czy takie same metody zaleca się w usuwaniu osadów i plam z kawy?



Osady kawy są tłuste i tworzą się wtedy, gdy

maszyna do kawy jest myta nieregularnie. W
tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest
soda oczyszczona (wodorowęglan sodowy).
Należy zrobić roztwór z gorącej wody i sody
oczyszczonej , pozwolić podziałać jemu na
zapuszczone powierzchnie przez ok. 15
minut, po czym spłukać wodą i wytrzeć do
sucha.

                                         Wymiana sylikonu




Sylikon, którego użyłem pięć lat temu do uszczelnienia kabiny prysznicowej, zaczyna się wykruszać. Próbowałem uzupełniać uszczerbki kolejnymi wtryskami tego preparatu, ale pianka nie chce się łączyć z podłożem. Jak rozwiązać ten problem?

Miejsce łączenia rantu wanny, brodzika czy umywalki ze ścianą zabezpiecza się sylikonem sanitarnym. Po pewnym czasie często pojawia się na nim pleśń, mogą też wystąpić ubytki. To naturalne, gdyż sylikon ma elastyczną strukturę, która z czasem ulega uszkodzeniu. W mikroszczelinach osadzają się bakterie i powstaje grzyb. Jeśli jest go niewiele, wystarczy użyć specjalnego preparatu grzybobójczego. Jeśli jednak ubytki są spore, a sylikon bardzo porowaty, wówczas nie pozostaje nic innego, jak go po prostu wymienić.

Na stary sylikon nie można kłaść nowej warstwy, gdyż spoiwo nie połączy się ze starym i powstaną dodatkowe miejsca narażone na zabrudzenia. Do usunięcia poprzedniego zabezpieczenia służą odpowiednie preparaty, dostępne w sklepach z chemią gospodarczą bądź w marketach budowlanych. Rozprowadza się je po zniszczonej spoinie specjalnym sztywnym pędzelkiem. Gdy minie zalecony przez producenta czas (ok. 20 minut) - ściągamy stary sylikon dołączoną do preparatu plastikową szpatułką.


Po zdjęciu starej spoiny przecieramy odkryte miejsca wodą z octem, aby usunąć resztki rozpuszczonego sylikonu, po czym wycieramy je do sucha. Na tak przygotowane podłoże nakładamy nowy silikon. Jego nadmiar zdejmujemy dobrze zmoczonym zaokrąglonym przedmiotem, przeciągając nim wzdłuż wypełnionego rantu. Spoiwo tężeje już po paru minutach, a całkowicie wysycha mniej więcej po godzinie.

                              Wieszak na drzwiach

W naszej łazience nie ma możliwości wieszania ręczników i szlafroków ani na ścianie (wszystkie są zajęte), ani na wolno stojącym wieszaku (za mało miejsca). Postanowiliśmy więc wykorzystać drzwi, ale ze względu na ich konstrukcję - są puste w środku - wkręcenie wieszaków nie wchodzi raczej w grę. Czy da się coś z tym zrobić?
Do drzwi drewnianych bądź z płyty MDF, ale pełnych w środku, bez problemu możemy zamocować wkrętami do drewna każdy haczyk. Większym problemem są drzwi starego typu, z płyt paździerzowych zamocowanych do drewnianej konstrukcji ramowej (czyli bez wypełnienia), bo prędzej czy później wieszaki wyrwą się z cienkiej płyty.

Najprostszym rozwiązaniem jest przymocowanie ich taśmą dwustronną, ale wtedy nie utrzymają ciężaru szlafroka czy ręczników. Radzę więc wybrać wieszaki na listwie, z przynajmniej dwoma otworami na śruby, wówczas bowiem ciężar rozłoży się na większą powierzchnię. Listwę mocujemy śrubami z dużym przeskokiem gwintu, przeznaczonymi do płyt gipsowo-kartonowych. Śruby wkręcamy w skrzydło, nie wiercąc wcześniej otworów. Dla wzmocnienia spód listwy warto punktowo posmarować klejem montażowym

                       Klucz w zamku nie chce się przekręcić


Może być to wina zarówno klucza, jak i zamka. Najpierw sprawdź to pierwsze. Potrzyj ząbki klucza grafitem ołówka. Jeśli okaże się, że wciąż masz problemy z jego przekręceniem, powodem może być zbyt suchy zamek. Wtedy warto go naoliwić.  Najprościej zrobisz to, wpuszczając do zamka za pomocą strzykawki z igła nieco oleju spożywczego.





Lub jak jest w domu użyć WD40 , lub CX80 w spreju.


               Pozbycie się brzydkiego zapachu z lodówki

Zapachy żywności przechowywanej w lodówce mieszają się ze sobą nieraz tworząc nieprzyjemną woń, która zamiast zachęcać do jedzenia wręcz odpycha od lodówki.
Dlatego warto przechowywać produkty o specyficznym zapachu w specjalnych, szczelnie zamykanych pojemniczkach bądź owinięte w folię.

Wewnętrzne ścianki lodówki trzeba umyć ściereczką namoczoną w roztworze wody z octem.

Można postawić w lodówce spodeczek, a na nim umieścić trochę:

- sody oczyszczonej

- lub kilka łyżeczek kawy mielonej

- lub kawałki obranych jabłek

- lub aromatu waniliowego

- lub soku z cytryny

- lub proszku do pieczenia

- lub skórka od cytryny, a w nią powbijane goździki.

Każdy może wybrać sobie co chce lub poeksperymentować kilka po kolei i wybrać najlepszy sposób. Wszystkie wyżej wymienione produkty niwelują nieprzyjemny zapach z lodówki, pochłaniają go. Zawartość spodka trzeba wymieniać mniej więcej co tydzień, po spełnieniu zadania produkty te nie nadają się już do spożycia.

W lnianym bądź bawełnianym woreczku można umieścić węgiel drzewny lub zwykły węgiel leczniczy (carbo medicinalis), też będzie wchłaniał zapachy.

Podobno pomaga też włożenie do lodówki gazety zwiniętej w kulkę – ale nie testowałam osobiście.

Warto sprawdzić czy lodówka ma odpowiednia temperaturę, żeby jedzenie się nie psuło. Szczególnie należy dbać o pojemniczek, w którym zbiera się woda, bakterie mają tam pole do popisu.

Oczywiście to takie domowe sposoby, ale można się też zaopatrzyć w specjalne detergenty do czyszczenia lodówki np.: płyn w aerozolu Abra silver - lub sprawić sobie pochłaniacz zapachów np.: Aromair i wystarcza na ok. 3 miesiące.

                                Zapieczona żarówka

Muszę wymienić przepaloną żarówkę w podsufitowym plafonie, ale nie udaje mi się jej wykręcić, bo się zapiekła. Wzywać elektryka w tak błahej sprawie trochę wstyd. Jak można poradzić sobie z tym kłopotem?
Przystępując do wykręcenia żarówki, której gwint zapiekł się w oprawce, bezwzględnie musimy sprawdzić, czy dopływ prądu jest odłączony - jeśli nie mamy pewności co do położenia przełącznika, należy całkowicie wyłączyć zasilanie. Przez szmatkę bądź grubą rękawiczkę chwytamy szklaną bańkę i staramy się poruszać nią to w lewo, to w prawo. Bańka zapewne ukręci się, a w oprawce plafonu pozostanie metalowy gwint żarówki (jeśli bańka się nie oddzieli, musimy ją zbić, osłaniając szkło ściereczką). Gwint próbujemy wykręcić za pomocą kombinerek lub długich, wąskich szczypiec. Gdy nie uda się nam go poruszyć, trzeba będzie odinstalować całą oprawkę. Jeśli jest plastikowa, wystarczy włożyć ją na parę minut do gorącej wody. Pod wpływem temperatury tworzywo rozszerzy się i najpewniej "zwolni uścisk". Przy oprawce ceramicznej należy między gwinty oprawki i żarówki wpuścić parę kropel oliwy. Ten zabieg z pewnością ułatwi odkręcenie zaklinowanego elementu.


Top